Ciekawa historia przypraw spożywczych

© Africa Studio - Fotolia.com

Przyprawy od tysięcy lat mają wielkie znaczenie dla ludzkości. W sferze materialnej dawniej miały nawet wartość złota, a sferze duchowej – stanowiły niejednokrotnie także cenne lekarstwa i/lub afrodyzjaki, które oferowali znachorzy i szamani. Historia przypraw spożywczych pełna jest ciekawych niespodzianek.

Słowo „przyprawa” pochodzi od francuskiego słowa „espice”, które z czasem przekształcono w „epice”, będące z kolei łacińskim wyrazem odnoszącym się do wyglądu, rodzaju i typu danej rzeczy. Historia przypraw jest niesamowicie długa i stara, chyba tak, jak i sama ludzkość!

Czasy starożytne. Przyprawianie żywności to zwyczaj prechistoryczny. Ludzie używali bowiem ziół i innych przypraw już ok. 50 tys. lat p.n.e., co odkryto w odkopanych ruinach Agadir w Maroko. Pierwszy znany handel przyprawami w starożytności, dotyczy głównie cynamonu i pieprzu, przy czym rozwinął się na Bliskim Wschodzie i w całej Azji Południowej już ok. 2 tys. lat p.n.e. W tym samym czasie w Azji Wschodniej handlowano ziołami i pieprzem. W Azji Południowej ważna była także gałka muszkatołowa, wywodząca się z Wysp Korzennych, czyli Moluków (Malaje). Historycy uważają, że wykorzystanie gałki muszkatołowej w tym regionie znane było wtedy już od bardzo dawna. Przyprawa ta została sprowadzona do Europy po raz pierwszy już w VI wieku p.n.e.

Wiadomo, że w starożytnym Egipcie ziół i substancji przyprawowych używano nie tylko kulinarnie, ale także jako afrodyzjaki, kosmetyki i środki do balsamowania zwłok ludzi oraz świętych zwierząt. Zapotrzebowanie na nie w starożytnym świecie było naprawdę wielkie. Wszystko to razem bardzo pobudzało światowy handel przyprawami już od najdawniejszych czasów.

Wczesne zastosowanie ziół i przypraw wiązało się gównie z magią, medycyną, religią, tradycją oraz z konserwowaniem żywności. W starożytnych Chinach, Korei i Indiach, już 1000 lat p.n.e. medycynę oparto na ziołolecznictwie. Starożytni kupcy azjatyccy w poszukiwaniu przypraw podróżowali po Chinach, Indiach, Bliskim Wschodzie i wschodnim wybrzeżu Afryki. Z kolei kupcy arabscy penetrowali trasy przyprawowe na całym Bliskim Wschodzie i w Indiach. Egipska Aleksandria przez całe setki lat była przy tym głównym ośrodkiem handlu przyprawami.

Także w katolickich pismach pojawiają się przyprawy. W Księdze Wyjścia wspomniano na przykład, że Józef został sprzedany przez swych braci handlarzom przypraw, a w Księdze Pieśń nad Pieśniami Salomona, porównano ukochaną kobietę do wielu rodzajów przypraw, sugerując, że jest tak niesamowita, jak ich luksusowy smak i aromat.

Jedną z najstarszych przypraw jest czosnek. W czasie wykopalisk archeologicznych na terenie obecnej Syrii (czyi starożytnej Mezopotamii), na kuchennej podłodze pewnej budowli odkryto spalony ząbek czosnku, datowany na rok 1700 p.n.e. Główki czosnku znajdują się też na malowidłach wewnątrz piramidy Cheopsa oraz niektórych innych grobów i świątyni egipskich. Czosnek pojawia się również w starożytnym indyjskim eposie „Ramajana”. Pliniusz Starszy napisał z kolei, że Rzymianie używali tej przyprawy w I wieku n.e.

Także Europejczycy już w starożytności interesowali się przyprawami. Pierwsze wyprawy w tym celu podejmowano z Europy drogą śródlądową, a potem morską. Dominowały w nich karawany Arabów podróżujące z Bliskiego Wschodu. Jednak handel przyprawami na większą skalę, państwa europejskie podjęły dopiero w następnych epokach historycznych.

Średniowiecze. W tym okresie przyprawy były już jednym z najbardziej pożądanych i najdroższych produktów dostępnych w Europie. Najbardziej popularnymi w tych czasach były przyprawy egzotyczne, takie jak: pieprz czarny, cynamon, gałka muszkatołowa, imbir, kminek i goździki. Oczywiście używano też miejscowe rośliny (zioła) przyprawowe.

W średniowieczu powstało pojęcie przypisywane ówczesnej medycynie, a mianowicie tzw. teoria humoryzmu. Pojęcie to pochodzi od słowa „humor”, czyli limfa. Wedle niego, wszystko w ciele ludzkim miało być „humorem”, czyli w zgodnej proporcji, co miało ostatecznie zapewnić człowiekowi pełne zdrowie. Uważano przy tym, że odpowiednia ilość przypraw i ziół w codziennej diecie jest niezastąpiona w zapewnieniu bilansu i dobrego krążenia poszczególnych typów limfy.

Przyprawy w średniowieczu importowane były głównie z Azji i Afryki, a więc z daleka. Powodowało to, że nadal był to towar bardzo drogi i luksusowy. Od VIII do XV w. Republika Wenecka oraz sąsiadujące z nią włoskie miasta-państwa trzymały monopol na handel przyprawami sprowadzanymi z Bliskiego Wschodu. Dzięki temu,, region ten bardzo się zresztą wzbogacił, rządząc w regionie przez wiele kolejnych lat. Naukowcy szacują, że w okresie późnego średniowiecza, każdego roku do Europy Zachodniej importowano nawet ok. 1 tys. ton pieprzu i tyle samo innych popularnych wtedy przypraw. Stanowiło to równowartość rocznej podaży ziarna dla 1,5 mln osób!

Za najbardziej ekskluzywną przyprawę już wtedy uważano szafran. Był on tak atrakcyjny głównie z powodu żywego, żółto-czerwonego koloru oraz smaku. Co ciekawe, pewne przyprawy modne wcześniej w kuchni europejskiej, odeszły jednak wtedy w zapomnienie, a był to szczególnie aframon madagaskarski pokrewny kardamonowi. Warto w tym miejscu dodać, że w kuchni francuskiej późnego średniowiecza aframon zastąpił pieprz, a także inne podobne przyprawy, jak: szpikanard, galangal, pieprz długi, i pieprz kubeba.

Współczesność. Czasy późniejsze zasłynęły intensywnymi wyprawami po przyprawy, po które wysyłano wręcz całe karawany i flotylle statków handlowych. Głównym powodem wyprawy Vasco da Gama w 1499 r. do Indii było właśnie opanowanie szlaków handlowych i regionów zamorskich produkujących przyprawy! Po średniowieczu stał się to bardzo intratny biznes, na którym bogaciły się całe państwa. Silne wtedy Hiszpania i Portugalia nie były jednak zadowolone z bardzo wysokich cen przypraw, jakie ustaliła nadal trzymająca największy monopol Wenecja. Nowe tańsze szlaki miał więc przetrzeć m.in. Krzysztof Kolumb, który z Nowego Świata powrócił triumfalnie, oferując swym inwestorom zarówno nowe źródło dostępu, jak i nieznane dotąd przyprawy, w tym: ziele angielskie, paprykę chilli, wanilię i czekoladę. Handel przyprawami amerykańskimi stał się bardzo dochodowy szczególnie w XIX w.

Tradycyjnie wschodnie źródło ówczesnej konkurencji w handlu przyprawami (czasy XV i XVI w.), najpierw stanowiła wtedy Republika Raguzy, leżąca na południu Chorwacji. Afonso de Albuquerque w latach 1453-1515 wywalczył jednak dla Portugalii przejęcie kontroli nad szlakami morskimi do Indii, zajmując w 1506 r. wyspę Socotra na Morzu Czerwonym, a w 1507 r. Ormuz w Zatoce Perskiej. Został nawet wtedy wicekrólem Indii, zajmując do tego wyspę Goa (1510 r.), a rok później Malakkę na Półwyspie Malajskim. Jego podboje umożliwiły Portugalii import egzotycznych przypraw bezpośrednio z Syjamu, Chin i z Wysp Korzennych. Całość uzupełnił Jedwabny Szlak odkryty przez Marco Polo. Przez Lizbonę do Europy zaczęły dzięki temu przepływać niezliczone skarby Wschodu, w tym oczywiście przyprawy.

Obecnie te kulinarne dodatki nie wydają się nam już ani tak cenne, ani tak egzotyczne, jak niegdyś. Jednak bez nich nasza kuchnia byłaby nudna i bez smaku. Dobrze więc, że przyprawy są obecnie tak ogólnodostępne i stać na nie każdego z nas!

Komentarze (0)

 
*Nick:

*Twój komentarz: